Analiza wykresu WIG20 - interwał miesięczeny
Jeśli historia lubi się powtarzać, to czeka nas kiepski czas na parkiecie.
Do rzeczy.
Stan w którym się dziś znajdujemy, miał podobny wygląd w lutym 2008 roku. Po gwałtownym spadku, rozpoczął się 3 miesięczny okres konsolidacji, po czym ponownie runał indeks w dół. Konsolidacja zebrała się w podobnej wielkości zniesienia Fibonacciego wynoszącej 38,2%.
Dodatkowo licząc ilość świec, patrząc od kwietnia 2003, które utworzyły ostatecznie maksimum na wysokości 3940, było ich 52. Mnożąc przez 0,382 wychodzi 19,8 świec po których zanotowane zostanie minimum - wyszło 19.
Odwzorowując na dzień dzisiejszy - ilość świec do maksimum indeksu wynosi 26, czyli czeka nas 9,9 świec do minimum. 5 za nami, czyli jesteśmy w połowie drogi.
Teraz najlepsze - jak nisko możemy upaść?
W poprzednim wydaniu było to: 3940 * 0,382 = 1505, było 1250. Teraz 2940 * 0,382 = 1120, czyli gdzieś tak w okolice minimum z 27 lutego 2009. Oczywiście przed nami testy poziomów 2940 * 0,62 = 1820, a potem 2940 * 0,50 = 1470.
Wskaźniki MACD i ULT również potwierdzają spadki.
Będzie ciekawie.