W ostatnim tygodniu, na wykresie świecowym indeksu WIG20, po prawie 2 miesiącach wzrostowych, utworzona zostaje czarna świeca, zamykająca się na poziomie 2514,63 punktów.
Na tym poziomie znajduje linia wsparcia poprowadzona po maksimum z końca stycznia oraz psychologiczna wartość, która dla wielu inwestorów, jest decydującym poziomem przy wykonywaniu zleceń.
Opisując indeks WIG20 w analizie tygodniowej z dnia 07.03.2010, zwracałem uwagę na 3% poziom wzrostu indeksu, który miałby być potrzymany przez co najmniej 3 tygodnie, aby podtrzymać trend wzrostowy, a przez to utworzenie się 5 fali elliotowskiej.
Poziom ten został tylko raz utrzymany w przedostatnim tygodniu, co mogłoby sygnalizować wypalanie się w siły wzrostowej. Poparciem dla spadków byłyby również negatywne dywergencje pomiędzy wykresem WIG20, a wskazaniami na MACD i Ultimate (1).
Dodatkowo wskazania liczb Fibonacciego pokazują, że wzrosty zatrzymały się na 50% zniesieniu bessy z przełomu 2007 i 2009 roku (2).
Na podstawie powyższego wykresu, mogą się ukształtować następujące scenariusze:
- odbicie na poziomie wsparcia przy 2500 punktów, mogłoby spowodować kontynuację trendu wzrostowego, w tym utworzenie kolejnych 2 świec położonych conajmniej 3% wyżej od poziomu 2500 punktów,a tym samym pełne ukształtowanie się 5 fali, która mogłaby sięgać aż do 61,8% zniesienia bessy (ok. 2900 punktów).
- przebicie od góry poziomu 2500 punktów, spowodowałoby, w krótkim terminie powrót do niego, ale ostatecznie kontynuację korekty spadkowej do poziomu ok. 2200 punktów, w którym znajdują się minima z początku lutego 2010 r.